Recenzje

2015-03-16
Moonspell - "Extinct"
Portugalczycy z Moonspell nagrali jedną z najlepszych płyt w swej dyskografii.
Wykonawca: Moonspell
Wytwórnia: Napalm Records
Rok wydania: 2015

Na albumie "Extinct" Moonspell nie bawi się w gierki i nie bierze jeńców. To znakomita, mająca świetne tempo i klimat płyta, na której znalazło się 11 kompozycji będących świadectwem bardzo dobrej formy metalowych weteranów z Portugalii. Jest to wydawnictwo, które powinno przypaść do gustu zwłaszcza tym fanom, którzy cenią bardziej gotyckie niż metalowe oblicze grupy Fernando Ribeiro i jego kolegów.

Nie jest to bowiem najostrzejsza oraz najcięższa płyta Moonspell i plasuje się bardziej w sąsiedztwie takich krążków z przełomu stuleci jak "Sin/Pecado", "The Antidote" czy "Darkness And Hope" niż najostrzejszych wydawnictw w stylu "Alpha Noir/Omega White", "Wolfheart" czy "Irreligious". Ale jest tu dużo świetnych riffów, gitarowych solówek, niektóre utwory mają zawrotne tempo i atakują słuchacza ścianą dźwięku, ale jednocześnie jest to jedna z najbardziej melodyjnych i mrocznych płyt Moonspell. Zespół w znakomity sposób potrafi w ramach jednego utworu przejść od agresywnego, ostrego metalu do przestrzennych, gotyckich klimatów kojarzących się np. z Fields Of The Nephilim, The Sisters Of Mercy czy Type O Negative ("Extinct", "Medusalem", "Breathe (Until We're No More), "The Last Of Us"). Na "Extinct" Moonspell daje nam zaledwie kilka chwil na zaczerpnięcie oddechu, jak na przykład w pięknych, monumentalnych "Maligna" i "The Future Is Dark". A kompletnym zaskoczeniem dla słuchacza będzie zamykająca płytę kompozycja "La Baphomette" utrzymana w stylistyce upiornego...walczyka i do tego zaśpiewana po francusku. A propos śpiewu: Fernando Ribeiro po raz kolejny udowodnił, że jest klasą samą dla siebie w metalowym światku. Na "Extinct" pokazuje pełną gamę swoich możliwości: od agresywnego warkotu poprzez głęboki, zmysłowy śpiew (znowu mój ulubiony "The Future Is Dark") aż po mrożący krew w żyłach, niepokojący szept w "La Baphomette". 

Znakomita płyta i jestem pewien, że trafi na czołowe miejsca rankingów na "metalowy album 2015 roku". I jednocześnie nagranie kolejnego albumu będzie dla Moonspell dużym wyzwaniem. Przeskoczyć poziom "Extinct" będzie bardzo trudno. Ale Moonspell to grupa nie schodząca poniżej pewnego poziomu, więc o ich formę, zwłaszcza po nowej płycie, jestem spokojny. 

Autor: Grzegorz Szklarek


End of content

No more pages to load