Recenzje

2015-04-15
Kite - "VI"
Mało znany u nas szwedzki duet Kite zaprezentował na nowej ep-ce solidną dawkę synthpopu z najwyższej półki.
Wykonawca: Kite
Wytwórnia: Progress Productions
Rok wydania: 2015

Kite to wykonawca pod jednym względem niezwykły. Grupa istnieje od 2008 roku i nie ma na swym koncie ani jednej płyty długogrającej, lecz jedynie sześć ep-ek. Pomimo to, duet jest uznawany za jednego z czołowych wykonawców na szwedzkiej scenie elektronicznej. U nas z tą popularnością jest znaczenie gorzej, a szkoda, bo "VI" zdecydowanie wyróżnia się na tle całej masy mniej lub bardziej udanych projektów z taką muzyką napływająych do nas nieustannie z północnego brzegu Bałtyku. 

Kite ma we krwi muzykę synthpop z lat osiemdziesiątych. Każda z dotychczas opublikowanych ep-ek prezentowała różne odcienie tego nurtu. Zespół fascynuje się twórczością artystów takich jak: OMD, Visage, Human League, Soft Cell, Yazoo czy Erasure, ale "VI" to zdecydowanie najbardziej klimatyczna, nastrojowa i mroczna propozycja duetu Nicklas Stenemo - Christian Berg. To zaledwie pięć kompozycji i już pierwsza z nich - blisko dziewięciominutowe "Up For Life" - zaskakuje rozmachem. Ale największe wrażenie robią dwa ostatnie utwory czyli "True Colours" i "Nocturne" utrzymane w wolnym tempie, przepełnione mrokiem i tajemniczością. Bliżej tu do dokonań kanadyjskiego Trust czy także pochodzącej ze Szwecji Fever Ray. 


Autor: Grzegorz Szklarek


End of content

No more pages to load