Recenzje

2013-09-25
The Mission - "The Brightest Light"
Nowy album brytyjskiej grupy The Mission, w nagrywaniu którego wzięło udział 3/4 oryginalnego składu zespołu.
Wykonawca: The Mission
Wytwórnia: Oblivion / Mystic
Rok wydania: 2013

Z kilku względów "The Brightest Light" jest jednym z najważniejszych albumów The Mission. Po pierwsze: w nagrywaniu płyty, po raz pierwszy od 24 lat, udział wzięła trójca: wokalista i gitarzysta Wayne Hussey, basista Craig Adams oraz gitarzysta Simon Hinkler. Dla tego ostatniego to pierwsza płyta The Mission, w tworzeniu której wziął udział, od niezapomnianych albumów "Carved In Sand" i "Grains Of Sand" z 1989 roku. Z kolei Adams odszedł z The Mission w 1992 roku, by powrócić na chwilę na początku ubiegłej dekady i stworzyć z Husseyem płytę "Aura". Po drugie: The Mission w ostatnich dwóch dekadach wydawało płyty słabe ("Blue", "Aura") lub najwyżej przeciętne ("God Is A Bullet", "Neverland"). Ten powrót i wydanie "The Brightest Light" miało być ostatnią szansą na stworzenie czegoś wartościowego przez grupę kierowaną przez Wayne'a Husseya. I The Mission tę szansę wykorzystało, nagrywając jeden z najlepszych albumów w swej dyskografii.

"The Brightest Light" jest albumem nagranym przez dojrzałych, doświadczonych muzyków i ludzi, którzy okres życiowych oraz artystycznych szaleństw mają już dawno za sobą. Są za to pewni swych umiejętności i chcą nawiązać do najlepszego dziedzictwa The Mission z lat osiemdziesiątych. To płyta, która wymaga od fanów The Mission otwartego, muzycznego umysłu, gdyż mało tutaj klasycznego, mrocznego "misjonarskiego" klimatu, a zamiast tego zespół prezentuje nam świeżo brzmiącego rocka.

The Mission stworzyli smakowity koktajl stworzony z ostrych, gitarowych numerów ("Everything Bu The Squeal", "Born Under A Good Sign"), pięknych ballad, które od zawsze są "specialite de la maison" Husseya ("Litany For The Faithfull, "From The Oyster Comes The Pearl", "Ain't No Prayer In The Bible Can Save Me Now", "When The Trap Clicks Shut Behind Us") i nawiązań do chlubnej, gotyckiej przeszłości (najlepsze na płycie "Swan Song" nasuwające skojarzenia z "Belief" z albumu "Carved In Sand" z 1989 roku). Ale są tu również niespodzianki: otwierający płytę, ośmiominutowy, snujący się powoli "Black Cat Bone" jest pełen gitarowych sprzężeń, dźwiękowego brudu. "When The Trap Clicks Shut Behind Us" to piękna, akustyczna ballada utrzymana w stylistyce country. "Ain't No Prayer In The Bible Can Save Me Now" rozpoczyna się dźwiękami akordeonu, zaś pogodne "Just Another Pawn In Your Game" to wycieczka w stronę blues-rocka z lat siedemdziesiątych. Pojawia się harmonijka ustna, pianino, a wszystko podlane akustycznym sosem.

Na uwagę zasługuje świetny śpiew Wayne'a Husseya. Był on zawsze bardzo dobrym wokalistą, choć czasem, zwłaszcza na płytach z lat osiemdziesiątych, mogła nieco irytować histeryczna maniera w jego śpiewie. Na "The Brightest Light" daje wokalny popis. Kiedy trzeba jego śpiew jest agresywny, kiedy zaś trzeba staje się rozmarzony, smutny bądź nawet rozpaczliwy.

Na "The Brightest Light" The Mission pokazało, że nie należy skreślać tego zespołu. W przeciwieństwie do wielu zespołów z tamtych czasów, które stały się parodią samych siebie (chociażby Gene Loves Jezebel i The Sisters Of Mercy), "Misjonarze" mają dużo do powiedzenia, potrafią zaskoczyć słuchacza i puścić do niego oko komunikując, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Na myśl nasuwa się tytuł pewnego, polskiego filmu sprzed kilku lat: "Jeszcze nie wieczór".

 

Autor: Grzegorz Szklarek


End of content

No more pages to load