Wywiady

Kroki

2019-09-26

Trio Kroki ma na koncie drugi bardzo pozytywnie przyjęty album zatytułowany "Kontrolowany Chaos". Spotkaliśmy się z wokalistą i cenionym producentem Jakubem Goleniowskim, który opowiedział nam między innymi o procesie powstawania płyty, pisaniu tekstów po polsku i angielsku oraz zmaganiu się z syndromem "drugiej płyty".

Rozmowa z: Jakub Goleniewski

- Wasz nowy album jest zatytułowany „Kontrolowany Chaos”. Czy ten tytuł ma odniesienie do tego, co wydarzyło się u Was prywatnie i zawodowo w ostatnich 2 latach?

- Borykamy się z problemami dnia codziennego – jak nasi słuchacze.  Nagrywanie tej płyty zajęło nam sporo czasu i dużo się w tym czasie zmieniło w naszych życiach. Były zaręczyny, przeprowadzki, rozstania i zauroczenia - do wyboru do koloru. Zebrało się dużo różnych historii i sytuacji, które chcieliśmy opisać i przedstawić słuchaczom, zbierając wszystko do kupy zauważyliśmy żę żyjemy w sporym chaosie, który za wszelką cenę staramy się jakoś ogarnąć - brzmi znajomo? Osobiście bardzo inspirują mnie artyści, którzy tworzą i opowiadają swoją historię. Płyta jest smutna, bo artysta jest smutny. Płyta jest radosna, bo artysta jest wesoły. 

- Gdyby ta płyta powstała w krótszym czasie i gdyby w trakcie jej tworzenia nie było tego chaosu, czy brzmiałaby ona inaczej czy też doszlibyście na końcu do tego samego punktu?

- Na pewno brzmiałaby inaczej. Po trasie z 2016 roku, podczas której zagraliśmy ponad 100 koncertów, tworzyliśmy nowe utwory, z których jednak nie byliśmy zadowoleni. Pracowaliśmy nad tym, aby w pewnym momencie powiedzieć sobie: „Ok. to nam się podoba i to jest to, co chcemy teraz zaprezentować”. Często były momenty, w których chcieliśmy na siłę przyspieszyć ten proces, wydawało się nam, że zbyt długo niczego nie wydaliśmy i zaraz się "zastaniemy". Jednak to sztuczne napędzanie, może mieć fatalne skutki w postaci publikacji czegoś czego nie jest się pewnym w 100%. Daliśmy sobie trochę czasu którego zdecydowanie potrzebowaliśmy, aby płyta wyszła w takiej formie. Od początku chcieliśmy wprowadzić do naszej muzyki więcej brzmieniowego „brudu”, więcej elementów, które zniekształciłyby tą czystą elektronikę. Czujemy się zespołem popowym, ale jesteśmy w tej mniej popularnej odnodze tego nurtu. Nie chcieliśmy brzmieć sztampowo, więc zapragnęliśmy nagrywać trochę w inny sposób. Łukasz, mieszkając w Poznaniu, nagrał dźwięki starego, rozstrojonego fortepianu, który można usłyszeć w dwóch czy trzech utworach. Z kolei ja nagrałem na mikrofon z  MacBooka starą, pękniętą gitarę akustyczną. Właśnie takie brudne, nieokiełznane sample trafiły na naszą płytę.

- A nie kusiło Was, aby tych „brudnych” brzmień nie obudowywać elektroniką, tylko po prostu zrobić całą płytę w takiej stylistyce?

- Nie do końca. Dalej chcieliśmy zachować ten sznyt beatowy, produkowany przez Łukasza Szatta Palkiewicza. Nie ma mowy żebyśmy zrezygnowali z tych pięknych bębnów Łukiego. Wtedy nie bylibyśmy sobą, a o to przecież walczymy. Jeśli kiedyś nadejdzie taki moment, cała nasza trójka poczuje potrzebę zmiany stylistyki i grania w taki „brudny” sposób, to pewnie nazwalibyśmy projekt Kroki Akustycznie (śmiech).


- Na „Kontrolowanym Chaosie” znalazł się pierwszy polskojęzyczny utwór Kroków czyli „Balon”. Dlaczego zdecydowaliście się na nagranie piosenki w ojczystym języku?

 - Przez pewien czas próbowaliśmy pisać po polsku, ale nie dlatego, aby było to bardziej nośne. Często mówi się w branży, że jak utwór jest w tym języku, to łatwiej go sprzedać…

- Ale trudniej go napisać niż po angielsku….

- …dokładnie tak. Próbowałem pisać teksty po polsku, ale nie były takie jakie chciałem. Dlatego postanowiliśmy na tej płycie wysłać „zwiadowcę” w postaci „Balonu”, który powstał we współpracy z Biszem. Utwór ten miał powiedzieć słuchaczom: „Tak brzmią Kroki po polsku” i sprawdzić, czy nasi słuchacze to zaakceptują, czy dadzą nam do zrozumienia, że polski to nie nasz świat. Zostaliśmy bardzo miło zaskoczeni. Zarówno nasi fani, jak i dziennikarze mówią nam, że poszliśmy w bardzo dobrym kierunku. Obecnie pracujemy nad tym, aby tych utworów po polsku było znacznie więcej. Oczywiście, może będzie to zahaczało o komercjalizację naszej muzyki, ale z drugiej strony dla nas ważne jest to, aby nasza muzyka budowała, dotykała i opowiadała historię słuchaczowi. Działamy w Polsce więc chcąc niechcąc, teksty polskie są bardziej intymne, bardziej dotykają naszych serc i łatwiej jest słuchaczowi się z nim utożsamić. W języku angielskim nie jest to takie proste, aczkolwiek bardzo lubię ten język, ponieważ mogę pozwolić sobie na manierę, na niedociągnięcia, a to wszystko nadaje fajnego smaku. Nie zapominajmy, że język angielski jest przepustką do grania za granicą. Uważam, że żyjemy w takich czasach, w których konsekwentna praca na rynku globalnym przynosi dobre rezultaty. Muzyka jest obecnie bardzo zdigitalizowana, więc możemy przez Spotify czy inne platformy dotrzeć do ludzi na całym świecie. Dlatego nie zrezygnujemy z języka Szekspira i mocno myślimy o tym, aby zrobić to, co kiedyś Myslovitz czyli nagrać tą samą płytę po polsku i angielsku. 

- Czy nagrywając „Kontrolowany Chaos” nie czuliście ciężaru syndromu „drugiej płyty”? Pierwszy album odniósł sukces, podpisaliście kontrakt reklamowy z Ikeą, były nominacje do Fryderyków. Nie jest tajemnicą, że dla wielu artystów nagranie następcy tak udanego debiutu bywa bardzo trudne, a czasem wręcz niemożliwe.  

- Nie ukrywam, że czuliśmy taki ciężar. Ale ja zawsze zasłaniam się konsekwencją, tym, że jako artyści jesteśmy kształtowani przez czas. To wydawnictwa na przestrzeni 5, 10 czy 20 lat budują nasz obraz jako artystów, więc warto się nie stresować (łatwo powiedzieć), tylko konsekwentnie robić swoje, a to na pewno przyniesie owoce w przyszłości. Rzeczywiście sporo rzeczy wydarzyło się przy “Stairs”, z jednej strony dało nam to niezłego kopa na scenie alternatywnej, zagraliśmy dużo koncertów na małych i dużych festiwalach, z drugiej strony nie wiedzieliśmy jak odnaleźć się pomiędzy koncertami i wywiadami a procesem twórczym kolejnej płyty. Pewnie z tego też wynika spora przerwa pomiędzy wydawnictwami. Ale jak mówi Paweł z naszego zespołu, najważniejsza jest muzyka, dlatego twórzmy i dzielmy się tym z ludźmi, niech “sukces” i nagonka medialna będzie wypadkową naszych działań, a nie celem.

 

- Dziękuję za rozmowę.  
 
Foto: Ola Bodnaruś


Rozmawiał: Grzegorz Szklarek


Terrific Sunday

2019-10-14

Po udanym debiucie w barwach dużej wytwórni, poznański Terrific Sunday przez kilka lat szukał nowych środków wyrazu dla swojej muzyki. Efektem tego jest wydane już własnym sumptem drugie długogrające dzieło kwartetu, zatytułowane „Młodość”, przynoszące nowe elementy. O tym, co działo się w grupie pomiędzy wydaniem obu płyt oraz o tym, co zainspirowało stworzenie nowego krążka, wyczerpująco opowiedział mi wokalista i gitarzysta zespołu, Piotr Kołodyński

Czytaj więcej...

So Slow

2019-10-09

„W otwarte dłonie powietrze sypie gruz przedświtu – pod takim tytułem ukazała się czwarta płyta warszawskiego So Slow. Album to różnorodny, tajemniczy i dziwny – spowity transem, tytułowym gruzem i mrokiem. To sprawdzian dla zespołu, a jednocześnie – jak mówi jego perkusista Arek Lerch – moment przejściowy. O szczegółach wydawnictwa przeczytacie w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Kroki

2019-09-26

Trio Kroki ma na koncie drugi bardzo pozytywnie przyjęty album zatytułowany "Kontrolowany Chaos". Spotkaliśmy się z wokalistą i cenionym producentem Jakubem Goleniowskim, który opowiedział nam między innymi o procesie powstawania płyty, pisaniu tekstów po polsku i angielsku oraz zmaganiu się z syndromem "drugiej płyty".

Czytaj więcej...

Alma

2019-09-23

Spotkaliśmy się z młodą wschodzącą bułgarską gwiazdą popu Almą. Artystka ma na koncie dwa bardzo dobrze przyjęte single "Don't Know" i "Perfect". Podczas pierwszej wizyty w Polsce Alma wystąpiła między innymi na Top of the Pop Sopot Festival 2019.

Czytaj więcej...

undertheskin

2019-09-23

Nasz wysłannik Jakub Oślak spotkał się z Mariuszem "Voidem" Łuniewskim - liderem undertheskin czyli największej polskiej gwiazdy nurtu post-punk. Okazją do przeprowadzenia wywiadu było wydanie drugiego albumu undertheskin "N E G A T I V E", który ukazał się tuż przed tegorocznymi wakacjami i zebrał entuzjastyczne recenzje.

Czytaj więcej...

Atom String Quartet

2019-09-10

Atom String Quartet, czyli czołowi polscy klasycy jazzowi, wzięli na warsztat kompozycje Krzysztofa Pendereckiego, pochodzące z różnych okresów twórczości Mistrza. Materiał zawarty na płycie „Penderecki” przynosi ciekawą reprezentację jego dzieł, a jednocześnie pokazuje pomysłowość muzyków kwartetu w konfrontacji z jego repertuarem. O procesie doboru, strukturze całości i podejściu do materii muzycznej Pendereckiego opowiedzieli mi wiolonczelista Krzysztof Lenczowski oraz skrzypek Dawid Lubowicz.

Czytaj więcej...

Sabaton

2019-08-01

Szwedzka grupa Sabaton wydała nowy album studyjny zatytułowany "Great War". Tym razem inspiracją dla zespołu była I Wojna Światowa. Z okazji premiery spotkaliśmy się z basistą Sabatonu Pärem Sundströmem.

Czytaj więcej...

Mick Harvey

2019-07-26

Mick Havey to słynny multiinstrumentalista, producent, kompozytor i współtwórca grupy Nick Cave & The Bad Seeds. 26 października przyjedzie do do łódzkiego klubu Wytwórnia i weźmie udział w festiwalu Soundedit. Harvey nie tylko wystąpi podczas imprezy, ale także zostanie uhonorowany statuetką Człowieka Ze Złotym Uchem. Z tej okazji Artysta po raz drugi udzielił wywiadu naszemu serwisowi.

Czytaj więcej...

Wilco

2019-07-18

15 września amerykańska alt-rockowa grupa Wilco zagra swój pierwszy klubowy koncert w Polsce, który odbędzie się w stołecznej „Progresji”. Grupa wraca do czynnej działalności nie tylko koncertowej, ale fonograficznej, bowiem lada moment wyda swoją nową, jedenastą już płytę. Zespół, którego korzenie sięgają formacji Uncle Tupelo, od 25 lat jest jednym z najciekawszych bandów na scenie alternatywnego rocka, głównie za sprawą interesujących muzycznie płyt oraz świetnych koncertów. O poszczególnych punktach historii zespołu, a także o działalności pobocznej opowiedział mi sympatyczny basista grupy, John Stirratt.

Czytaj więcej...

Amarok

2019-07-16

Po wydaniu dwa lata temu płyty „Hunt”, stołeczny Amarok nabrał wiatru w żagle. Niedawno ukazała się płyta „The Storm” z muzyką napisaną na potrzeby spektaklu tańca współczesnego o tym samym tytule, wyreżyserowanym przez Anglika Johna Wiltona. Zawartość krążka nie należy do najprostszych w odbiorze, aczkolwiek kompozycje ilustracyjne mają w sobie sporo uroku i głębi. O tym niecodziennym projekcie opowiedział mi twórca Amarok – Michał Wojtas.

Czytaj więcej...

Sorry Boys

2019-07-09

„Miłość” to najbardziej spójna płyta w dorobku Sorry Boys. Czwarty album stołecznej grupy powstał w wyjątkowych okolicznościach, bowiem jego realizacja zbiegła się z narodzinami córki Beli Komoszyńskiej i Tomka Dąbrowskiego. Nad całością czuwał zaś stały współpracownik zespołu, Marek Dziedzic. Dumni artyści-rodzice opowiedzieli mi o procesie tworzenia płyty, niuansach jakie niosą ze sobą zawarte na niej kompozycje oraz m.in. o chęci podejścia do kompozycji w stylu bardziej ‘piosenkowym’.

Czytaj więcej...

Michał Kowalonek

2019-07-03

Michał Kowalonek (Snowman, ex-Myslovitz) nagrał pierwszą solową płytę, którą zainspirowała tematyka Powstania Wielkopolskiego. Z tej okazji Artysta udzielił nam wywiadu.

Czytaj więcej...

Natalia Sikora

2019-06-22

Natalia Sikora wydała pierwszą płytę z całkowicie premierowym autorskim materiałem od opublikowanego w 2014 roku albumu "BWB Experience". Przy powstawaniu płyty "Ailatan" wsparli Artystkę między innymi: producent Paco Sarr i gitarzysta Darek Kozakiewicz. Spotkaliśmy się z Natalią by porozmawiać o jej nowym wydawnictwie.

Czytaj więcej...

Amarok

2019-06-19

Projekt Amarok kierowany przez Michała Wojtasa stworzył muzykę do przedstawienia brytyjskiego teatru tańca współczesnego James Wilton Dance Company. Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak porozmawiał z liderem zespołu.

Czytaj więcej...

Kurt Vile

2019-06-17

Kurt Vile to artysta płodny, ambitny i nie specjalnie przejmujący się tym, co dzieje się w świecie najnowszych trendów muzycznych. Spokojnie penetruje swoją indie rockową przestrzeń, wzbogacając ją jednak o elementy z bliskich muzycznych bajek. Nie inaczej jest na wydanej w ubiegłym roku płycie „Bottle It In”, na której nie brakuje nawet odniesień m.in. do country, czy Toma Petty’ego. Podczas kwadransa rozmowy opowiedział nam o najważniejszych momentach tego albumu i artystach, którzy go inspirują. Wyjaśnił także, czym będzie się różnił jego koncert, który za parę dni da ze swoją grupą The Violators w warszawskiej „Proximie”, od poprzednich, które zagrał w naszym kraju.

Czytaj więcej...

Mazolewski/Porter

2019-06-04

Wspólny projekt Johna Portera i Wojtka Mazolewskiego jest nie tyle zaskoczeniem, ile konsekwencją. Panowie współpracowali już wcześniej przy płycie „Chaos Pełen Idei”, grali także wspólnie koncerty. Nic dziwnego zatem, że nastąpił ‘ciąg dalszy’. Łącząc siły, stworzyli własną ‘filozofię’, którą wypełnia młodzieńcza energia, entuzjazm i po prostu chęć. W poniższej rozmowie opowiedzieli mi o płycie „Philosophia” ze szczegółami.

Czytaj więcej...

Black River

2019-05-10

Po 10 latach ciszy z nową płytą "Humanoid" powróciła ceniona grupa Black River. Premiera nowego wydawnictwa była doskonałą okazją by porozmawiać z gitarzystą Piotrem "Kayem" Wtulichem.

Czytaj więcej...

Archive

2019-05-10

Grupa Archive w tym roku obchodzi swoje dwudziestopięciolecie. Z tej okazji postanowiła wydać album kompilacyjne zatytułowany „25”. Monumentalne czterogodzinna podróż po świecie Archive zawiera nie tylko utwory znane z płyt studyjnych grupy, ale także zupełnie nowe kompozycje Ponad miesiąc przed premierą członkowie zespołu pojawili się w Polsce na krótki press-tour. Nam przypadła w udziale rozmowa Pollardem Berrierem i Davem Penem, którzy szczegółowo opowiedzieli o nowym wydawnictwie i podsumowali ćwierćwiecze Archive.

Czytaj więcej...

Kucz/Bilińska

2019-05-08

Wokalistka, multiinstrumentalistka, autorka tekstów Ola Bilińska (Babadag, Bye Bye Butterfly, Płyny) i kompozytor/malarz Konrad Kucz (Kucz/Klake, Kucz/Kulka, Futro) nagrali w duecie płytę "Kucz/Bilińska). O kulisach powstania tego projektu i albumu opowiedział nam Konrad Kucz.

Czytaj więcej...

Lion Shepherd

2019-05-01

Grupa Lion Shepherd jakiś czasem temu poszerzyła skład, stając się triem. Do wokalisty Kamila Haidara i gitarzysty Mateusza Owczarka dołączył ceniony perkusista Maciej Gołyźniak, znany chociażby ze współpracy z Brodką i Sorry Boys. W tym zestawieniu panowie stworzyli materiał, którego pierwszym wynikiem jest trzeci album grupy, zatytułowany „III”. O specyficznym podejściu do materii muzycznej w procesie twórczym, niuansach jakie kryją utwory z płyty oraz kolejnych krokach artystycznych, opowiedzieli mi wszyscy trzej członkowie Lion Shepherd.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load