Wywiady

Mick Harvey

2019-07-26

Mick Havey to słynny multiinstrumentalista, producent, kompozytor i współtwórca grupy Nick Cave & The Bad Seeds. 26 października przyjedzie do do łódzkiego klubu Wytwórnia i weźmie udział w festiwalu Soundedit. Harvey nie tylko wystąpi podczas imprezy, ale także zostanie uhonorowany statuetką Człowieka Ze Złotym Uchem. Z tej okazji Artysta po raz drugi udzielił wywiadu naszemu serwisowi.

Rozmowa z: Mick Harvey

Jakub Oślak: Gratulacje z okazji przyznania tytułu „Człowieka ze Złotym Uchem” przez Soundedit Festival w Polsce!

Mick Harvey: Dziękuję. To zaszczyt.

JO: Byłeś siłą twórczą Nick Cave & The Bad Seeds oraz The Birthday Party. Byłeś częścią Crime & The City Solution, a także The Ministry of Wolves. Odegrałeś ważną rolę w sukcesie PJ Harvey. Co więcej, przywracasz zainteresowanie piosenkami Serge'a Gainsbourga. Stylistyczny zakres tego wszystkiego jest conajmniej imponujący. Kim jest Mick Harvey - jako muzyk, kompozytor, producent?

MH: Masz na myśli, czym jest Mick Harvey?

Pod pewnymi względami wszystkie te role są dla mnie różnymi dyscyplinami. Przede wszystkim jestem muzykiem i staram się wpływać na to nad czym pracuję poprzez moją grę i wkład w aranżacje utworów. Nieuchronnie znajduję się w obszarze produkcji, ponieważ przynoszę ze sobą pewność siebie, swojej wizji i pomysłów. Naprawdę nie lubię samodzielnej produkcji, ponieważ jestem bardziej zainteresowany graniem muzyki, niż oglądaniem jak grają inni. Tak więc w większości nagrań, w których brałem udział, byłem zaangażowany w czynne granie i wpływanie na dźwięk i kierunek produkcji, także od strony technicznej.

Komponowanie to zupełnie inna dyscyplina. Przez wiele lat komponowałem tylko muzykę i nie wchodziłem w liryczny aspekt pisania piosenek. Dopiero od niedawna także piszę piosenki, a nawet miałem jeden album Sketches from the Book of the Dead, na którym sam napisałem wszystkie teksty - na dobre i na złe.

Jednak dla mnie pisanie lub nie pisanie nigdy nie było głównym czynnikiem napędowym. Zawsze zdawałem sobie sprawę, że moją prawdziwą siłą jest doprowadzenie do pomyślnego zakończenia wszystkiego, nad czym pracuję. To znaczy, że niezależnie od projektu zajmuję się całością pracy, a nie tylko moim osobistym wkładem. Nawet w latach The Birthday Party, pamiętam, ludzie pytali mnie, czy miałem silniejszy związek z epką The Bad Seed, ponieważ napisałem wszystkie piosenki, a dla mnie to nie miało żadnego znaczenia.

JO: Współpracowałeś z nieskończoną liczbą muzyków. Wydaje się, że dostajesz twórczych skrzydeł, gdy jesteś otoczony innymi; jak ważny jest element współpracy, pracy zespołowej i burzy mózgów dla ciebie jako człowieka muzyki?

MH: Gdy kilku muzyków spotyka się i tworzy razem, wszystko może się wydarzyć. To niepowtarzalne uczucie móc obserwować, jakie rezultaty daje mieszanina różnych składników. Jest to nieco zagubione zjawisko od czasu pojawienia się nagrań cyfrowych, jeszcze w latach 80., gdy syntezatory i automaty perkusyjne przejęły do pewnego stopnia rolę napędową muzyki. Ja, na przykład, niemal całą moją muzykę grałem czynnie i swobodnie, bez tych obciążeń technicznych, a przede wszystkim z wieloma muzykami grającymi razem. Większość tego nie wie, ale The Bad Seeds nagrywali większość piosenek w studiu razem, w tym samym czasie. To zawsze tworzyło niepowtarzalną, odmienną atmosferę.

JO: Na początku swojej kariery przeniosłeś się z Australii do Europy, co wielu muzyków robiło przez lata, pomimo niekończących się społecznych i politycznych zawirowań na Starym Kontynencie. Jak ważny był dla ciebie ten ruch i co sprawiło, że zrobiłeś to w pierwszej kolejności?

MH: W tamtym czasie tworzona przez nas muzyka nie była szczególnie pożądana. Chodzi mi o to, że The Birthday Party nie było grupą typowo komercyjną, a populacja Australii wynosi do dziś zaledwie około 25 milionów. Wtedy, jeśli nie grałeś muzyki komercyjnej, nie było możliwości bycia usłyszanym poza swoimi granicami geograficznymi. Podróżując i grając w różnych odległych miejscach możesz zdobyć zainteresowanie, a potem, być może, wydać swoją muzykę na innych rynkach. Było dla nas dość oczywiste, że nie będziemy w stanie przetrwać dzięki tej dziwnej muzyki, którą graliśmy, gdybyśmy byli ograniczeni do Australii.

Szczerze mówiąc, muzyka Nick Cave & The Bad Seeds do dziś nie jest tak zupełnie i jawnie komercyjna. Ale po prostu tak długi staż, wytrwałość i od czasu do czasu tworzenie piosenek, które znalazły miejsce i rezonowały z publicznością na pewnym poziomie, doprowadziły do tego, że zespół i artysta stali się niemal mainstreamowi pod względem poziomu popularności. To jest coś, o czym nawet nie śniliśmy, kiedy opuszczaliśmy Australię w 1980 roku.


JO: Różne zespoły, różne style, różne instrumenty, różne kraje zamieszkania. Niektórzy mówią, że jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana. Jak ważna jest zmiana dla artysty, nawet jeśli oznacza to poświęcenie twórcze i ryzyko dezaprobaty fanów?

MH: Nie można się martwić tym, co fani będą lubić, a czego nie. Gdybyśmy tak robili, wiele z tych osób nigdy nie stałoby się fanami tego, w co byłem zaangażowany na początku kariery. Bardzo często, to na co reagują, to sam fakt, że robimy coś co nie ma na celu sprzedaży. Patrząc wstecz, przez lata prezentowałem wiele różnych stylów i rodzajów pracy twórczej, ale w większości przypadków ja i ludzie, z którymi pracowałem podążaliśmy za własnymi instynktami.

JO: To oczywiście prowadzi do pytania o The Bad Seeds. Jak oceniasz i wspominasz te 36 lat artystycznej i osobistej znajomości z Nickiem Cave'em?

MH: Odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna, ponieważ są dziesiątki rzeczy do przemyślenia. Kiedy słucham tych płyt, co musiałem zrobić chociażby gdy je przerabiałem lub sprawdzałem próbne tłoczenia reedycji winylowych, dochodzę do wniosku, że nadal kocham większość tych albumów. Myślę, że to dobry wynik.

Nick i ja mamy obecnie bardzo dobre relacje. Nie widzę go często, ponieważ żyjemy na różnych kontynentach, ale nasz związek i zrozumienie jest głębokie i sięga daleko. Myślę, że w końcu zrozumiał, po kilku latach, że moje odejście z zespołu nadeszło we właściwym momencie.

JO: Jak oceniasz ich ostatnie nagrania i kierunek, jaki obrali po twoim odejściu?

MH: Szczerze mówiąc, bardzo trudno jest mi być obiektywnym. Uwielbiam tytułowy utwór z Push the Sky Away; na tym albumie było kilka mocnych piosenek. Skeleton Tree trudno jest komentować - to tak osobista płyta Nicka, która z konieczności rzeczy jest niedostatecznie wyprodukowana. Są tam wspaniałe rzeczy.

Czuję, że moje odejście z zespołu stworzyło sytuację, w której The Bad Seeds musieli znaleźć inne terytorium, niż to które opanowali na dwóch albumach Grinderman oraz Dig, Lazarus, Dig. Dobrze się stało. To prawdopodobnie mój jedyny wpływ na ich dwa ostatnie albumy, ale nie bez znaczenia.

JO: Twoja współpraca z PJ Harvey, w różnych rolach, obejmuje już sześć jej albumów, z których dwa zostały nagrodzone Mercury Prize. Co sprawia, że we dwoje jesteście tak silni twórczo?

MH: Mamy dobre zrozumienie i wzajemny szacunek jako muzycy. Polly jest tak kreatywna jak tylko ona potrafi, ja nie mam na to wpływu; sama pisze piosenki i dyktuje warunki, ile i kiedy itd. Ale ona, jak każdy, kto rozumie ten fach wie, że potrzebuje dobrych ludzi dookoła, aby rozwijać swoją muzykę. Chociaż jest niesamowicie utalentowana i jest w stanie poradzić sobie sama, kiedy jej to pasuje.

JO: Kolejnym z twoich powtarzających się partnerów muzycznych jest Alexander Hacke. Porównując tylko te trzy muzyczne osobowości - Cave, PJ i Hacke - jak znaleźć równowagę między tak różnorodnymi talentami, aby współpracować z każdym z nich tak skutecznie, jak ty?

MH: Naprawdę czuję, że to wierzchołek góry lodowej. Przez lata współpracowałem z wieloma różnymi muzykami: Rowlandem S. Howardem, JP Shilo, Anitą Lane, Simonem Bonneyem... Oni wszyscy są podobni w jednym: chcą lub potrzebują współpracy z ludźmi o podobnych poglądach, aby osiągnąć rezultat, który wykracza poza to, co mogą osiągną sami. Alex Hacke jest genialnym muzykiem i dobrym przyjacielem i zawsze lubię z nim pracować. W pewien sposób zawsze jest tak samo. Oni przynoszą swoje rzeczy, a ty przynosisz swoje – i jeśli jest to spójne, wynik zawsze będzie większy niż suma jego części. Tak właśnie jest – na to zawsze liczę.

JO: Wydaje się, że Serge Gainsbourg miał znaczący wpływ na twoją muzyczną drogę. Oprócz tego, że jest jednym z największych autorów piosenek naszych czasów, jest także całkiem barwną postacią. Co fascynuje Ciebie w jego życiu i pracy, co sprawiło, że nagrałeś już cztery albumy jego piosenek?

MH: Nie jestem pewien, czy miał aż taki wpływ na moją własną muzykę. Lubię to, co robił z niektórymi jego nagraniami, ale jego styl i struktury piosenek są prawdopodobnie trochę obce mojemu podejściu. Bardzo cenię jego sposób pisania i jego stosunek do świata w ogóle; są one bardzo zabawne, ale też inne niż moje. Wiele osób przywołuje jego zachowanie i opowiada anegdoty, co jest dobrą zabawą, ale nie tym, co mnie interesuje w Gainsbourgu. Dla mnie była to misja zrozumienia i przetłumaczenia jego piosenek. To mnie interesowało.


JO: Twój najnowszy album, "The Fall And Rise Of Edgar Bourchier And The Horrors Of War", również został zainspirowany twórczością poety z innego czasu. Jednak romantyczna postać poety męczennika jest czymś dość odległym od dekadencji i rozpusty piosenek Gainsbourga. Jaka jest wspólna płaszczyzna dla tych dwóch artystów, którzy zainspirowali Cię do pracy z ich materiałem?

MH: Całkowicie nie zgadzam się z tą oceną. Ogromna większość piosenek Gainsbourga nie jest rozpustna, a dekadenccy i wojenni poeci, ze względu na swoją tematykę, zagłębiają się w motywach rozpustnych, dekadenckich i niepokojących. Może uda ci się znaleźć wspólną płaszczyznę w tej odpowiedzi, nawet jeśli postawi to twoje zdanie na głowie.

JO: Co motywuje Cię do przypominania ludziom o dziełach i historiach życiowych artystów takich jak Edgar czy Serge? Czy uważasz, że artyści powinni „nieść pochodnię” tych, którzy już nas opuścili?

MH: Nie. Gdyby to była moja misja, skupiłbym się tylko na Ninie Simone. Myślę, że w przypadku Gainsbourga i Bourchiera używam tych prac dla własnych celów. To część tego procesu, tego, co robią wszyscy artyści przez cały czas. Znajdują rzeczy, które mogą zmienić i wykorzystać, aby uruchomić lub rozwinąć własne pomysły.

JO: Ostatnie pytanie, Mick. Ze swojej ogromnej ilości nagranych i nagradzanych albumów, różnorodnych zespołów i projektów, a także inspirujących współpracy, co byś określił jako „ten, z którego jesteś najbardziej zadowolony” lub który uważasz się za swoje najlepsze osiągnięcie?

MH: To kolejne pytanie na które nie potrafię odpowiedzieć. Ludzie często pytają mnie, jaki jest mój ulubiony album lub utwór, z którym byłem związany, i niestety to nie są kategorie, jakimi myślę. Nie jestem pewien, czy wielu artystów to robi. Być może fani lub analitycy myślą w tych kategoriach, nie jestem pewien, ale to naprawdę coś, z czym ja nie mogę się zmierzyć. Za dużo tego było i za bardzo to wszystko lubię.

JO: Dziękuję za rozmowę.

Foto: mat.prasowe Soundedit


Rozmawiał: Jakub Oślak


Mighty Oaks

2020-02-13

Stacjonujące w Berlinie międzynarodowe trio Mighty Oaks wydało właśnie trzeci album "All Things Go". Z tej okazji muzycy zespołu przyjechali do Warszawy, na trasę promocyjną i udzieli wywiadu między innymi naszemu wysłannikowi Jakubowi Oślakowi.

Czytaj więcej...

Georgia

2020-02-12

Po 5 latach przerwy Georgia Barnes powróciła z nowym albumem. „Seeking Thrills” prezentuje odmienione oblicze artystki – pogodniejsze, bardziej taneczne, a nawet popowe oblicze. W pochmurne wczesne popołudnie odbyłem krotką rozmowę telefoniczną z Georgią, która opowiedziała mi o bieżącym podejściu do swojej twórczości, o tym czym obecnie jest dla niej taniec oraz o wpływach ze strony znanego ojca. Już 23 lutego Georgia wystąpi w warszawskiej Hydrozagadce.

Czytaj więcej...

Front 242

2020-02-03

16 maja belgijscy pionierzy nurtu EBM przyjadą po raz drugi do Polski i wystąpią w warszawskim klubie Progresja. Z tej okazji wywiadu udzielił nam jeden z filarów zespołu - Jean-Luc De Meyer.

Czytaj więcej...

Jo Quail

2020-01-20

Angielska kompozytorka i wiolonczelistka Jo Quail pojawi się na dwóch solowych koncertach w Polsce: 22 kwietnia w warszawskich Chmurach i 23 kwietnia w krakowskim Zaścianku. W swojej muzyce, Jo łączy głębokie zrozumienie dla skomplikowanej techniki gry na wiolonczeli z ciekawymi technikami loopowania i elektroniką. Od 2010 r., gdy rozpoczęła solową karierę, Jo wydała cztery pełne płyty, trzy EPki oraz DVD. Ostatni album Jo Quail, "Exsolve", ujrzał światło dzienne w listopadzie zeszłego roku i przyniósł jej pochlebne recenzje i nagrody. W związku z kolejną wizytą w naszym kraju Jo Quail udzieliła wywiadu naszemu wysłannikowi Jakubowi Oślakowi.

Czytaj więcej...

Daughters

2020-01-19

„You Won't Get What You Want” – czwarta płyta grupy Daughters narobiła sporo zamieszania w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, (a może nawet lat) w kręgach muzyki rockowej, metalowej i alternatywnej. Nie do końca z tego wszystkiego zdaje sobie sprawę wokalista grupy, Alexis S.F. Marshall, który chyba nie spodziewał się takiego odbioru. Parę godzin przed koncertem grupy na OFF Festivalu, opowiedział nam, co o myśli o tej sytuacji, wyraził swoją opinię na temat death metalu, twórczości Mike’a Pattona oraz… dał upust swojej fascynacji garniturami.

Czytaj więcej...

Gallileous

2020-01-09

Dwa lata po zmianie składu i wydaniu „Stereotrip”, śląski Gallileous wydał nowy krążek, zatytułowany „Moonsoon”. Album nagrany ponownie w odmiennej konfiguracji personalnej, jeszcze śmielej penetruje obszary muzyczne, która grupa zaprezentowała na poprzedniku. O zmianach, jakie zaszły w grupie, a także o kulisach nagrywania płyty opowiedzieli mi gitarzysta Tomasz „Stona” Stoński, wokalistka Anna Pawlus i nowy narybek zespołu – perkusista Michał Szendzielorz.

Czytaj więcej...

Algiers

2019-12-21

Amerykańska grupa Algiers wystąpi 20 lutego w warszawskich Hybrydach. Będzie to koncert promujący nową płytę tego zespołu zatytułowaną "There Is No Year", która ukaże się 17 stycznia. W związku z tymi dwoma wydarzeniami wywiadu udzielił nam perkusista Algiers - Matt Tong.

Czytaj więcej...

EABS

2019-12-20

EABS nagrali jedną z najciekawszych i najlepszych płyt tego roku. „Slavic Spirits” to dźwiękowa opowieść o naszych duchach przeszłości, niepokojach i melancholii. Rozmowa autorami „Slavic Spirits” z Sebastianem Jóźwiakiem i Markiem Pędziwiatrem ma jednak znacznie szerszą tematykę. Poniżej jej zapis.

Czytaj więcej...

Pectus

2019-12-05

Grupa Pectus wydała album "Kobiety/Wojciech Młynarski", na który trafiły duety zaśpiewane przez Tomasza Szczepańskiego z najbardziej znanymi polskimi wokalistkami do nigdy wcześniej niepublikowanych tekstów Wojciecha Młynarskiego. O kulisach powstania tej płyty porozmawialiśmy z liderem grupy Pectus Tomaszem Szczepanikiem.

Czytaj więcej...

Editors

2019-12-01

Grupa Editors wydała kompilację "Black Gold - Best of Editors", na której znalazły się wybrane przeboje zespołu, trzy nowe utwory oraz akustyczne wersje ośmiu kompozycji. W ramach promocji tego wydawnictwa grupa Editors zagrała koncert w radiowej Trójce oraz udzieliła serii wywiadów. Porozmawialiśmy z wokalistą Tomem Smithem, gitarzystą Justinem Lockeyem oraz klawiszowcem Elliottem Williamsem między innymi o nowej kompilacji, tworzeniu klipów Editors i wspólnych koncertach tego zespołu z The Cure.

Czytaj więcej...

Dezerter

2019-11-25

W tym roku przypada 32 rocznica wydania „Underground Out Of Poland” – kultowego, debiutanckiego albumu grupy Dezerter. Zespół w całości wykonał na żywo materiał z tej płyty na tegorocznym OFF Festivalu, natomiast pod koniec października nakładem Mystic Production ukazało się wznowienie albumu. Wspomniane wydawnictwo okazało się kluczową (choć oczywiście nie jedyną) częścią rozmowy z wokalistą i gitarzystą Robertem Materą oraz perkusistą Krzysztofem Grabowskim.

Czytaj więcej...

Cochise

2019-11-19

Ukazał się nowy szósty już album grupy Cochise zatytułowany "Exit: A Good Day To Die". Z tej okazji porozmawialiśmy z wokalistą Pawłem Małaszyńskim i gitarzystą Wojtkiem Naporą.

Czytaj więcej...

White Lies

2019-11-17

W tym roku minęło 10 lat od wydania debiutanckiego albumu grupy White Lies zatytułowanego "To Lose My Life". Z tej okazji ukazała się reedycja tego albumu, a zespół wyruszył na jubileuszową trasę koncertową podczas której gra cały materiał z debiutu. Ale to nie koniec niespodzianek: zespół opublikował także dwie premierowe kompozycje, które są wyjątkowe w dorobku zespołu. O tym wszystkim porozmawialiśmy z perkusistą Jackiem Lawrence-Brownem.

Czytaj więcej...

Blitzkrieg

2019-11-15

Łódzka grupa Blitzkrieg reaktywowała się w ubiegłym roku po 26 latach przerwy. Zespół wydał odnowioną wersję debiutanckiego albumu "Holy War", w październiku tego roku opublikował nowe wydawnictwo "Good Times" i szykuje się do wydania nowej płyty studyjnej. Z tej okazji wywiadu udzieliło nam dwóch muzyków zespołu: wokalista, gitarzysta i klawiszowiec Peter Guellard oraz basista Paweł Bulski.

Czytaj więcej...

Fair Weather Friends

2019-11-03

Długogrający debiut Fair Weather Friends „Hurricane Days” ukazał się 5 lat temu. Od tego czasu grupa uraczyła słuchaczy zaledwie kilkoma nowymi kompozycjami. Okazuje się jednak, że ten okres był bardzo pracowity, a formacja szukała, myślała i wbrew pozorom – cały czas nagrywała nową muzykę. Dziś możemy już obcować z drugim albumem grupy „Carte Blanche”, który ukazał się kilka tygodni temu. O specyficznym procesie twórczym i tym, co działo się w zespole, opowiedzieli mi perkusista Maciej Bywalec i wokalista Michał Maślak.

Czytaj więcej...

Sabina

2019-10-28

"Lepidoptera" to debiutancka płyta Sabiny, która jest absolwentką wydziału aktorskiego łódzkiej PWSFTViT. Artystka ma na koncie między innymi rolę w musicalu "Chicago" i jest finalistką 36 Festiwalu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Podczas rozmowy z nami opowiedziała między innymi o kulisach powstania debiutanckiej płyty.

Czytaj więcej...

Adam Palma

2019-10-17

Najsłynniejszy polski gitarzysta akustyczny Adam Palma zmierzył się z nie lada wyzwaniem i nagrał album "Adam Palma Meets Chopin". Na płycie znalazły się utwory słynnego kompozytora zagrane jedynie na gitarze akustycznej. O tym projekcie porozmawialiśmy z Adamem Palmą.

Czytaj więcej...

Terrific Sunday

2019-10-14

Po udanym debiucie w barwach dużej wytwórni, poznański Terrific Sunday przez kilka lat szukał nowych środków wyrazu dla swojej muzyki. Efektem tego jest wydane już własnym sumptem drugie długogrające dzieło kwartetu, zatytułowane „Młodość”, przynoszące nowe elementy. O tym, co działo się w grupie pomiędzy wydaniem obu płyt oraz o tym, co zainspirowało stworzenie nowego krążka, wyczerpująco opowiedział mi wokalista i gitarzysta zespołu, Piotr Kołodyński

Czytaj więcej...

So Slow

2019-10-09

„W otwarte dłonie powietrze sypie gruz przedświtu – pod takim tytułem ukazała się czwarta płyta warszawskiego So Slow. Album to różnorodny, tajemniczy i dziwny – spowity transem, tytułowym gruzem i mrokiem. To sprawdzian dla zespołu, a jednocześnie – jak mówi jego perkusista Arek Lerch – moment przejściowy. O szczegółach wydawnictwa przeczytacie w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Kroki

2019-09-26

Trio Kroki ma na koncie drugi bardzo pozytywnie przyjęty album zatytułowany "Kontrolowany Chaos". Spotkaliśmy się z wokalistą i cenionym producentem Jakubem Goleniowskim, który opowiedział nam między innymi o procesie powstawania płyty, pisaniu tekstów po polsku i angielsku oraz zmaganiu się z syndromem "drugiej płyty".

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load